Zimowo 2012-01-26 16:58:41




(i kompletnie mi nie przeszkadza, że Paweł tak wymalowany wzbudza delikatną sensację, ale naprawdę, te maziajki na buzi to nawet nie 1/20 tego, co było jeszcze tydzień temu)

skomentuj (1)

... 2012-01-26 11:15:51

Ela już jest zdrowa i z radością chodzi do przedszkola. Paweł po krostach ma juz jedynie nędzne resztki i - mimo tego, ze drapał się - tylko kilka krostek wygląda na takie, po których mogą zostać ślady. A i tak uwazam, ze na taką ilość króst był bardzo dzielny :) Po poniedziałkowych całodziennym rzyganiu, apetyt już wrócił i zjadłby chyba konia z kopytami :)
Do kompletu Eli poniedziałkowy maraton kontrolny po lekarzach tez wyszedł pozytywnie :) I ucho zdrowe i juz bez wysieku i badania super!!!!
I bieluteńko za oknem a prz tym całkiem przyjemne okolice zera na termometrze :) Powoli zaczynam wychodzic z Pawłem na spacery. Powoli kończę z niemal codziennym odpalaniem piekarnika (no bo maluchy uwielbiają pieczenie i dekorowanie, a potem zjadają po kawałku, a resztę? no cóż... ktoś sie musi poświęcić :P) No może jeszcze tylko dzisiaj zrobię tarte serową, bo mam nadwyzki sera do szykiego zużycia.... :)
Fajnie jest :)

skomentuj (2)

.... 2012-01-20 15:46:40

Wreszcie spokojna noc. Przespana zarówno przez nas i jak dzieci.
Od wtorku Paweł ma ospę. Ja myslałam, byłam przekonana, ze ospa w wydaniu Eli jest okropna (bo mnóstwo krostek, których smarowanie zajmowało mnóstwo czasu, bo słaby apetyt, bo marudzenie, bo przytulaństwo najlepiej 24/24 i na wyłączność). No ale teraz już wiem, ze może być gorzej. Znacznie. paweł nie ma na ciele chyba centymetra, na którym nie miałby krostki. Lub kilku. Na powiekach ma ich kilkanaście, wokół ust równiez. Na szyi sa dziesiątki, równiez w głowie. Krosty są w nosie i między posladkami. I kilkanascie w miejscu najczulszym. I w buzi również. na stopach i pięcie, między paluszkami dłoni i w jej mięciutkim wnętrzu.... Noc ze srody na czwartek- do wymazania. Przepłakana przez dziecko i mnie patrząca na nie. Ciche i rozdzierające mama boiiiii, mama sendzi (mama, boli, mama swędzi). pediatra zapisala młodemu Heviran - czekamy na efekty.
Straszna bida z tego mojego syna :(

skomentuj (2)



My guests book.


Kids of forest:
wejścia:
White plate
FF2
Foto
Polekont - chustmania
brasiliana
Anna Ot.
Kuchnia
Nie samym chlebem
FF
Invimed

pomóżmy:
polskie sztuczne serce
ufność

czytam:
Zaklinaczka wnetrz
Ushii
Llooka
Green canoe
Blogowa
Lorien
Kiribati
Małgorzta
Fiszbina
Grzaniec galicyjski
Radziecki termos
Frotka
Szkrabi
Runa
Sistermoon
new-version-of-me
Solo
Hola
Młody Miś
Lorien
Kwietnik
Barchetta
Cichosza
Hermenegilda :)
Wawrzyniec
Rudzia
Eire
Mrs Aggie
Jak ciotka
Pragnienie
Balderdash
Nie-po-kolei
Antoś
Crazy
Czterolistna-koniczyna
Zielona
Rosem
Odcienie szarości
Do dziecka
Powtórka
Zimno



Licznik odwiedzin:


Design by Fly for Linkup

Past:
2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik